MAKIJAŻ PERMANENTNY UST

Wyobraź sobie szminkę, która się nie ściera. Pozostawia na Twoich ustach kolor kuszącej maliny lub soczysty róż grejpfruta. Ten element dodaje elegancji każdej kreacji, w której wystąpisz. Nawet piżamie. A całość prezentuje się niesamowicie naturalnie. Rozmarzyłaś się? Takie możliwości daje makijaż permanentny ust.

„Dam Ci usta…”

Żeby zrozumieć, jak bardzo kobiecym rozwiązaniem jest makijaż permanentny, musisz się odpowiednio nastroić. Oczywiście Ci w tym pomogę. Idealnym wstępem do tego tematu będzie zmysłowy głos Justyny Steczkowskiej. Artystka rozpocznie słowami dam Ci usta. Brzmi to jak zaproszenie i właśnie tak to potraktuj. Do mojego gabinetu w Warszawie z dozą nieśmiałości zaglądają Panie w różnym wieku. Każda z nich chce czuć się pięknie na swój sposób. To przyzwolenie na zmianę, która wiąże się z poszukiwaniami modelu ust idealnych. Będę towarzyszyć Ci w tej podróży. Jestem linergistką, ale przede wszystkim kobietą. Dlatego doskonale rozumiem, z czym do mnie przychodzisz. W swojej pracy łączę bezpieczeństwo, perfekcję i kreatywność. Dlatego dam Ci usta, które sprawią, że odnajdziesz to, czego potrzebujesz: pewność siebie, kobiecość i piękno.

Młode usteczka i dojrzałe usta

Kanony piękna nieustannie się zmieniają. Ale jedno pozostaje niezmienne: pięknie chce czuć się każda kobieta, niezależnie od wieku. Na ratunek ponownie przybywa nieoceniona Coco Chanel. Powiedziała: może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć. Jeżeli właśnie makijaż permanentny ust sprawi, że zaczniesz unosić się kilka centymetrów nad ziemią, to z niego nie rezygnuj. Wiek nie zawsze jest barierą, która oznacza konieczność wciskania hamulca w temacie dbania o swój wygląd. Mój gabinet odwiedzają zarówno właścicielki młodych usteczek i dojrzałych ust. Bo która z nas oprze się zmysłowej czerwieni lub soczystym, owocowym odcieniom na ustach? Jeżeli i Ty w tym miejscu się uśmiechasz, masz jasny dowód, że należysz do tego grona.

Chcesz być piękna to… przyjdź

Tak, tak. Każda z nas zna inne zakończenie powyższego zdania. Strach przed cierpieniem to dla niektórych Pań wystarczający argument. Mam na to rozwiązanie. Przyjdź do mojego gabinetu a powiem Ci krok po kroku, czego możesz się spodziewać w trakcie i po wykonaniu makijażu permanentnego ust. Zadziałam także na Twoją wyobraźnię. Pokażę Ci efekt, jaki uzyskamy po zabiegu. A właściwie Ci go namaluję. Wykonam rysunek wstępny, dzięki któremu przekonasz się czy zaproponowany przeze mnie kształt ust spełnia Twoje oczekiwania. Nie czekaj dłużej i zrób coś dla siebie! W końcu od dawien dawna wiadomo, że nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Kilka twarzy linergistki

Jestem artystką. Spod mojej ręki wychodzą usta doskonałe. Jednak nie jest to jedyna rola, w którą się wcielam w swoim gabinecie w Warszawie. Jestem także doskonałą dziennikarką. Dlatego zbieram informacje zdrowotne dotyczące moich klientek. Przeprowadzam z nimi wywiad, dzięki któremu upewniam się, że nie ma przeciwskazań do wykonania makijażu permanentnego.

Jestem także stylistką. Analizuję Twoją karnację, barwę oczu i kilka innych elementów. Po co? Żeby dobrać najlepszy pigment dla Ciebie. Dzięki temu uzyskany efekt będzie wyglądać naturalnie i podkreśli Twoje atuty.

Wykonanie makijażu permanentnego ma w sobie element magii. Bo jak inaczej nazwać korektę niedoskonałości, odbudowę poszarpanej czerwieni wargowej i wyrównanie konturu ust w jednym. Czy to oznacza, że po wykonaniu makijażu permanentnego nazwiesz mnie magikiem? Przekonajmy się.

Cena oszczędności

Ile jesteś w stanie zapłacić za oszczędzenie kilku minut porannej rutyny? Bo właśnie tak należy nazwać misterne obrysowanie ust konturówką i perfekcyjne pokrycie ich szminką. Codziennie. Przed każdym wyjściem. Klientki, które opuszczają mój gabinet w Warszawie przekonały się, że cena makijażu permanentnego zawiera znacznie więcej. Wykonanie zabiegu jest inwestycją w Twój czas. Zamiast spędzać go przed lustrem, rozsmakujesz się w ulubionej kawie. Zamoczysz w niej usta, które pozostaną piękne i tak czerwone, jak lubisz. A właściwie nie. Nie będą czerwone. Będą dokładnie takie, o jakich marzyłaś!

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w twojej przeglądarce.   Zamknij